Import pojazdów z Europy
Samochód z Belgii | Import aut z Holandii | Samochody ze Szwajcarii | Pojazdy z Francji | Import aut z Wielkiej Brytanii
Decydując się na zakup samochodu z importu, który poza tym, że będzie tańszy niż zakupiony w Polsce, będzie również lepiej wyposażony, a na pewno nie zniszczony na dziurawych polskich drogach, będziemy mieli dylemat wybierając tańszy i lepszy z USA lub droższy z Europy ale za to nie wymagający żadnych adaptacji oświetlenia samochodu. Kolejnym plusem będzie łatwiejszy dostęp do części oraz napraw gwarancyjnych. Gwarancje w Europie są znacznie krótsze niż np w USA.Ma to znaczenie tylko przy autach młodych max do 2 lat,bo potem większośc europejskich aut jest już pozbawiona gwarancji. Kolejnym plusem zakupu w EU jest czas oczekiwania, zamiast 4 tygodni czekania na dostawę zza Oceanu. Zdecydowanie auta w Europie powinni szukać tradycjonaliści przyzwyczajeni jeździć autami wyposażonymi w silniki diesla, bo takich za oceanem jest bardzo niewiele.Jeszcze niedawno te auta były ekonomiczniejsze w eksploatacji ale to już historia. Ceny paliw się wyrównują, natomiast koszt zakupu auta z silnikiem diesla i jego serwisowanie zawsze są droższe niż w wersjach benzynowych. Coraz więcej państw i miast w Europie nie zezwala takim starszym samochodom z silnikiem diesla wjeżdżać na swój teren w obawie o swoje środowisko naturalne.
Zdecydowanie w Europie powinni kupować wszyscy, którzy szukają aut tanich np do 20000pln brutto, a to dlatego, za same koszty celno podatkowe naliczane do aut z USA wynoszą minimum 38% wartości pojazdu, a koszty transportu to minimum 7-10.000pln. Dla porównania koszt importu auta z Europy to tylko akcyza 3 lub18,6% ,oraz koszt transport od 1000pln z Niemiec do 3000pln np z Hiszpanii.
Oferujemy nasz serwis polegający na :wyszukaniu odpowiedniej oferty w najniższej cenie. Mamy dostęp do wszystkich najtańszych źródeł zakupu takich jak auta poleasingowe, auta z licytacji bankowych, z aukcji samochodowych dostępnych tylko dla kupców hurtowych.W ostateczności kupujemy od dużych autoryzowanych dealerów, którzy sprzedając nowe auto klientowi często przyjmują od niego stare w rozliczeniu. Oprócz tego na życzenie służymy pomocą w zorganizowaniu transportu i dokonaniu formalności celno podatkowych zgodnie z ustaleniami spisanymi w odrębnej umowie.
Poniżej dla zainteresowanych kilka uwag odnośnie lokalnych rynków europejskich.Coraz więcej osób jeździ po samochody do Belgii, Holandii czy Francji. W Niemczech bowiem wykupiono już prawie wszystkie tanie i dobre samochody. Aktualnie większość krajów europejskich poza Polską oferuje specjalne premie dla oddających na złom 10 letnie i starsze auta, oferując kwoty nawet 2500 euro na poczet zakupu nowego auta. To powoduje, że te oddane auta muszą zostać skasowane, zezłomowane i nie mogą być już sprzedane np.do Polski , gdzie wielu klientów nadal potrzebuje takich niedrogich aut.
W Belgii należy zwrócić uwagę na dokumenty samochodu. W tym kraju razem z autem powinniśmy otrzymać charakterystyczny różowy Brief oraz rachunek lub umowę kupna-sprzedaży. Nie istnieje coś takiego jak znane z Niemiec wymeldowanie pojazdu. Jeśli sprzedawca nie dysponuje Briefem wówczas powinien przekazać nam dokument z policji potwierdzający pochodzenie pojazdu. Sprawdzając takie zaświadczenie należy bacznie przyjrzeć się pieczątkom. Pozostaje kwestia sposobu sprowadzenia auta do Polski. Można, podobnie jak w Niemczech, wykupić tablice celne wywozowe. Ale te kosztują znacznie więcej niż u naszych sąsiadów zza Odry, bo aż 250 Euro. Na dodatek trzeba na nie czekać dwa dni. W cenie zawarte jest międzynarodowe ubezpieczenie. Wraz z tablicami urząd wystawia na nasze nazwisko coś na wzór dowodu rejestracyjnego.
Tablice celne dostaniemy tylko wówczas, gdy kupiony przez nas samochód posiada ważny przegląd techniczny. Co prawda istnieje możliwość wykonania przeglądu. Kosztuje to kilkadziesiąt Euro. Ale to dotyczy tylko pełnosprawnych, bezwypadkowych pojazdów.
Dla innych rozwiązaniem jest skorzystanie z lawety. Wówczas nie będą potrzebne tablice celne ani przegląd. Nabywcy którzy nie mają własnej przyczepy mogą skorzystać z firm, które świadczą takie usługi lub naszej kompleksowej usługi średni koszt przywiezienia samochodu z Belgii to około 2000 złotych. Ponadto pomagamy sprawdzić dokumenty oraz stan techniczny pojazdu.
Wielu Polaków właśnie w tym kraju znajduje największe auto-okazje, i to mimo tego, że oprócz wszędzie spotykanego podatku Vat, holenderski fiskus dodatkowo obciąża zakup nowego auta podatkiem od luksusu, w skrócie BPM. Co ciekawe, niedawno weszło w życie nowe rozporządzenie, które umożliwia zwrot całego BPM w przypadku aut zarejestrowanych pierwszy raz od października 2006 roku.BPM to podatek od luksusu, który musi zapłacić każdy holenderski nabywca nowego samochodu. Wynosi on około 45% ceny netto. Jego wysokość spada z każdym rokiem użytkowania pojazdu, aby po mniej więcej 10 latach zupełnie zniknąć. Trzeba znać datę pierwszej rejestracji, rodzaj silnika oraz cenę nowego egzemplarza. Podatku BPM do niedawna można było uniknąć tylko wtedy, gdy auto kupowało się nowe, w salonie, i wywoziło zaraz za granicę. Niedawno przepisy uległy zmianie, ale tylko w odniesieniu do pojazdów zarejestrowanych od października 2006 roku. Zwrot można otrzymać po potwierdzeniu wywozu pojazdu za granicę i zarejestrowaniu w innym kraju.
Dokumenty exportowe aut:
Obowiązkowe tam dokumenty pojazdu to formatu A-5 odpowiednik naszej karty pojazdu i niemieckiego Briefu - KENTEKENBEWIJS DEEL 1, a ponadto dwie tej samej wielkości wkładki:
jedna zielona - OVERSCHRIJVINGSBEWIJS (ten dokument właściciel obowiązkowo przechowuje w domu, wypisane na nim są najważniejsze dane pojazdu, jest niezbędny przy sprzedaży auta). druga jasnozielona - VRIJWARING lub KENTEKENBEWIJS DEEL 2 (jeśli właścicielem jest osoba prywatna) lub różowa - BEDRIJFSVOORRAAD DEEL 1 B (tylko dla firm); te wkładki przy każdorazowej sprzedaży auta są wymieniane i DO NICH wpisuje się dane właściciela.
Kierowcy w Holandii obowiązani są posiadać przy sobie kartę pojazdu i odpowiednią wkładkę. Oprócz tego trzeba posiadać dokument potwierdzający badanie techniczne wydany przez RDW - KEURINGSRAPPORT. Bez względu na liczbę kolejnych właścicieli w Holandii tablice pojazdu pozostają te same.
Holenderskie wydziały komunikacji nazywają się Rijksdienst Voor Her Wegverkeer, skrótowo - RDW.
Tutaj można załatwić wszystkie samochodowe formalności, w tym papiery na wywóz auta za granicę. Niestety, oddziały RDW nie są w każdym mieście i niekiedy trzeba pokonać przynajmniej kilkadziesiąt kilometrów.
Do wywozu auta z Holandii potrzebny jest dokument eksportowy - VITVOERVERKLARING / VITVOERKENTEKENBEWIJS.
Bardzo ważna jest pieczątka z datą na tym dokumencie, która przybijana jest z prawej strony od góry.
Holenderskie tablice wywozowe i dokumenty można załatwić w RDW, ale także u niektórych sprzedawców. Zwykle duże firmy wszystkie formalności załatwiają na miejscu, łącznie z wystawieniem tablic. Tablice, dokumenty i ubezpieczenie kosztują od 100 do 150 Euro.
Wszystkie formalności można też osobiście załatwić w RDW. Trzeba mieć ze sobą wszystkie dokumenty auta (pierwszą i drugą część dowodu rejestracyjnego, ważny przegląd techniczny) i stare tablice rejestracyjne.
Przy samochodach powypadkowych jest trochę inaczej. Z reguły po wypadku policja zabiera dokumenty. Żeby odzyskać papiery i BPM (dotyczy pojazdów zarejestrowanych w Holandii od X 2006 roku) trzeba najpierw naprawić pojazd, a później zrobić przegląd techniczny. Zdarza się jednak, że papiery zostają razem z autem po wypadku. Wtedy wystarczy dostarczyć zaświadczenie o zarejestrowaniu auta za granicą, a sprzedawca dostanie zwrot BPM. Tym zwrotem oczywiście powinien w jakiś sposób podzielić się z nabywcą.
Samochody kupowane w Szwajcarii są odprawiane na tych samych zasadach jakie obowiązywały do 1 maja 2004 roku. A więc, poza akcyzą, nabywca z Polski bedzie musial dodatkowo oplacic podatek VAT, a w przypadku samochodów wyprodukowanych w USA, Japonii lub Korei dodatkowo jeszcze cło. Polak, który kupił samochód w Szwajcarii może go odprawić w każdym unijnym kraju. W tym przypadku polecamy Niemcy, gdyż tam jest niższy podatek VAT bo tylko 19% .
Francuska karta pojazdu (carte grise) po przekreśleniu, nawet jeśli dołączony jest do niej dowód zakupu lub faktura jest ważna na terenie Francji tylko przez 30 dni. Natomiast od razu traci na ważności gdy danym pojazdem wyjedziemy za granicę. Pojazdy przeznaczone na eksport muszą być obowiązkowo zaopatrzone w specjalne tablice W Export oraz dokument o tej samej nazwie. Jedno i drugie można nabyć w prefekturach za 33 Euro. Na wydanie czeka się od 1 do 2 dni od chwili złożenia wniosku.
Jeżeli auto jest uszkodzone, urzędnik może umieścić na carte grise zapis circulation intredite, czyli jazda zabroniona. To oznacza, że takim autem w ogóle nie wolno się poruszać po drogach, tak we Francji jak i za granicą. Można je przewieźć jedynie na lawecie.
Karta pojazdu W Export (carte grise Export) zachowuje ważność przez okres miesiąca i zawiera nazwę kraju przeznaczenia oraz dane nowego właściciela. Uwaga, na pojazdy, które nie mają oryginalnej carte grise (bo np. uległy poważnemu wypadkowi), jako niedopuszczone do ruchu, nie dostaniemy karty W Export. Takie samochody trzeba przewozić na lawecie.
Niemieckie prawo zabrania poruszania się pojazdami z przekreśloną kartą pojazdu. Doskonale wiedzą o tym niemieccy policjanci. Ponoć niektórzy z nich, zwłaszcza z terenów byłej NRD, specjalnie czają się na Polaków sprowadzających samochody z Francji. Mandaty wlepiają bardzo wysokie, zwykle wynoszą od 450 do 700 Euro. Ponadto dany pojazd jest unieruchamiany i dalej do polskiej granicy można go przewieźć tylko na lawecie.
Poza tablicami i nową kartą pojazdu musimy jeszcze pomyśleć o międzynarodowym ubezpieczeniu. Koszt takiej polisy zależy od liczby dni na jaką jest wystawiana. Przykładowo, za 5 dni zapłacimy 93 Euro, za 8 dni - 100 Euro, za 15 dni - 115 Euro.
Import aut z Wielkiej Brytanii.
Anglia zwana również Wielka Brytania lub Zjednoczonym Królestwem w skrócie UK to duży kraj, z milionami samochodów.
Rocznie w wyniku wypadków ulega tam uszkodzeniu około 500.000 pojazdów. Polscy nabywcy aut do niedawna z daleka omijali Anglię ze względu na obowiązujący tam ruch prawostronny i co za tym idzie lokalizowanie kierownicy po prawej stronie auta. Jednak obecnie, gdy między Polską i Anglią można przewozić dowolne towary bez kontroli i opłat, rozważyć można opłacalność zakupu angielskich aut powypadkowych, przywożenie ich do naprawy do Polski i ponowny wywóz do Wielkiej Brytanii lub sprzedaż tu na miejscu po dokonaniu wymaganych przeróbek. Teoretycznie można na tym zarobić, gdyż ceny robocizny np. Londynie są niezwykle wysokie, a w związku z tym nie opłaca się takich aut naprawiać na terenie Anglii. W praktyce wiąże się z tym sporo wymagań technicznych ,a następnie formalnych.
Rynek obrotu samochodami powypadkowymi w Anglii wygląda zupełnie inaczej niż np. w Niemczech czy w USA.Mało jest tam placów, które oferują do sprzedaży uszkodzone samochody.Uszkodzone pojazdy przejmują wpierw ubezpieczalnie, które następnie organizują przetargi, w których mogą brać udział tylko zawodowi handlarze.Większość uszkodzonych pojazdów przeznacza się na części zamienne, a tylko niektóre pojazdy naprawia, aby potem wystawić je do sprzedaży. Informacje o przetargach, licytacjach takich uszkodzonych i powypadkowych pojazdów sprzedawanych przez firmy ubezpieczeniowe za pośrednictwem największej na świecie specjalizującej się w tym firmy Copart.com można znaleźć w internecie oraz po polsku na naszej stronie.
Jesteśmy aktualnie jednym w Europie autoryzowanym sprzedawcą znanego na całym swiecie Domu Aukcyjnego www.Copart.com.
Aby wyszukać w Anglii odpowiedni dla siebie samochód spośród setek ofert można skorzystać z tego linku:www.copart.co.uk
Uprzedzamy potencjalnych zainteresowanych, że w Polsce nie można zarejestrować pojazdu z kierownicą po prawej strony. Możliwe jest jednak wykonanie koniecznych przerobek co kosztuje, zależnie od modelu, od 2 do 20 tys.pln.
Angielski rynek samochodów powypadkowych jest w miarę atrakcyjny cenowo, gdyż do tej pory nikt spoza Anglii nim się nie interesował. Aktualnie kupują tam Czesi, Rosjanie,Litwini no i Polacy ale głównie z przeznaczenie tych uszkodzonych aut na części zamienne. My ze swej strony oferujemy głównie właścicielom stacji recyklingowych i warsztatom blacharsko-mechanicznym stałe zaopatrzenie w auta przeznaczone na części zamienne lub w same części.
Brytyjski rynek samochodów używanych w zwiazku ze swoja odmienną specyfikacją układu kierowniczego dla ruchu prawostronnego, jest bardzo hermetyczny, wobec czego samochody kosztują tam znaczniej mniej niż w Polsce czy innych krajach Unii Europejskiej. Po doliczeniu jednak do ceny samochodu kosztu ewentualnej przeróbki, która musi być dokonana zgodnie z polskim prawem o ruchu drogowym sprzedaż takiego samochodu w Polsce jest mało opłacalnym biznesem.Jest to jednak znakomite zródło zaopatrzenia sie w tanie cześci zamienne dla wszystkich warsztatów blacharstwa samochodowego i handlarzy używanych auto części.Do naprawy i odbudowy bardziej opłaca się sprowadzić podobny pojazd z USA. Naszym klientom jak zawsze pozostawiamy wolny wybór.
Niektórzy producenci aut ze względów oszczędnościowych przygotowują bazę samochodu, karoserie pod ruch lewo i prawostronny, takie pojazdy łatwiej i taniej można przerobić . Należy to sprawdzić przed dokonaniem tam zakupu. W polskich Wydziałach Komunikacji zaczęto wymagać dodatkowego zaświadczenia od producenta, które potwierdza, że homologacja samochodu umożliwia przełożenie układu kierowniczego na drugą stronę. Bez tego zaświadczenia auto nie zostanie przyjęte na obowiązkowe badania w SKP i nie zostanie w Polsce zarejestrowane. Producenci bardzo różnie podeszli do tematu. Polski oddział General Motors wystawia (za dodatkową opłatą) tego typu zaświadczenie dla marek Opel i Vauxhall . Inni producenci praktykują bardziej restrykcyjne zasady i nie ułatwiają procedury rejestrowania samochodu pochodzącego z Wysp poprzez niewydawanie takich dokumentów.
W naszym kraju powstają serwisy specjalizujące się w "przekładkach" "Anglika" do naszych warunków.
Podczas operacji przystosowującej auto do ruchu lewostronnego przekładana jest przede wszystkim kolumna kierownicza wraz z całym osprzętem. Połowa sukcesu jeżeli producent przewidział taką możliwość i przegroda czołowa między silnikiem a kabiną posiada zdublowane otwory. Tylko takie samochody warto ewentualnie przerabiać. Polscy zdolni blacharze i mechanicy sami dokonuja zmian w konstrukcji płyty podłogowej samochodu. Skutki takich operacji mogą czasami być tragiczne. Zasada jest prosta im bardziej nowoczesny i lepiej wyposazony samochód, tym więcej czeka nas operacji i kosztow. Koszt przeróbek wychodzi srednio od kilku nawet do 20 tysięcy złotych. Zanim przywieziemy samochód z Wielkiej Brytanii do Polski trzeba zatem bardzo dobrze skalkulować czy nam się to opłaca. Do kosztów przeróbki trzeba doliczyć ryzyko, że przywieziony samochód nie będzie można zarejestrować, a wtedy jedynym wyjściem będzie sprzedanie go za mniejsze pieniądze np. na części lub powrotny wywoz do Anglii i szukanie nabywcy na auto powypadkowe. W Polsce Urzędy Komunikacyjne coraz bardziej restrykcyjnie podchodzą do kwestii rejestracji takich samochodow.
Koszty przebudowy mogą być zupełnie inne nawet w przypadku tego samego modelu, ale z innym silnikiem czy wyposażeniem.
Prawie wszystkie auta sprowadzone z Anglii wymagają:
-Prac blacharskich i lakierniczych, koniecznych w procesie przebudowy samochodu, w większości aut trzeba bowiem modyfikować ścianę grodziową (oddzielającą komorę silnika od kabiny). Wszelkie złącza blach muszą być wykonane i zabezpieczone podobnie do fabrycznych. Na ścianie grodziowej (również na pasie podokiennym) nabity jest często numer VIN. Przy przeróbkach ściany grodziowej musi on pozostać nienaruszony.
-Boczki,tapicerka drzwi -niemal zawsze trzeba wymienić, a dość często zdarza się, że modyfikować trzeba również konstrukcję samych drzwi. Powód jest prosty ,drzwi kierowcy nie są takie same jak pasażera. W tych pierwszych często znajdują się przyciski sterujące szybami w innych oknach i lusterkami, sterownik zamka centralnego itd. Różne są także elementy zamka centralnego (w drzwiach kierowcy może być np. tzw. siłownik matka). Niekiedy konieczna jest też wymiana lusterek.
-Dźwignia hamulca ręcznego nie zawsze umieszczona jest centralnie na tunelu. Jeśli przysunięta była do fotela kierowcy, trzeba ją przenieść w lewo.Przeniesienie dźwigni wymaga też zmiany obudowy tunelu centralnego.
-Tylko nieliczne auta z Wielkiej Brytanii mają prędkościomierze z podwójną skalą. Sposobem wybrnięcia z sytuacji jest naklejenie tarczki skalowanej w km/h. Drogomierz nadal będzie pokazywał dane w milach.
- Wycieraczki w samochodach z Anglii ustawione są odwrotnie niż w tych z kontynentu. Potrzebny jest nie tylko nowy, kompletny mechanizm (często z silnikiem) – przeróbki wymaga także pas podokienny, bowiem otwory na osie wycieraczek znajdują się w zupełnie innych miejscach. Do wymiany mamy zatem silniczki wraz z wycieraczkami. Kolejna bardzo ważna sprawa to kwestia lusterek bo z dotychczasowego miejsca pasażera nie będziemy w stanie widzieć czegokolwiek w lusterkach, gdyż są one montowane pod całkiem innymi kątami. W dodatku nie będziemy w stanie ich nawet wyregulować, gdyż przyciski sterujace znajduja się po przeciwnej stronie ,na prawych drzwiach.
Pod maską nowoczesnych aut jest zazwyczaj bardzo ciasno, więc kiedy pompa hamulcowa i serwomechanizm muszą powędrować na lewą stronę, często okazuje się, że przekładać trzeba skrzynkę bezpieczników i komputer, a zatem i całe wiązki elektryczne. Przy okazji wymiany kierownicy bardzo często zdarza się, że konieczna jest także wymiana konsoli środkowej. Części osprzętu jednostki napędowej mogą wymagać zmiany miejsca montażu. Mowa jest tutaj w szczególności o wspomaganiu hamulców czy urządzeń wchodzących w skład klimatyzacji. Kolejnym obowiązkowym punktem do wymiany są reflektory,a to ze względu na asymetryczną wiązkę światła. Koszty przebudowy "anglika" zależą od ceny części, które trzeba będzie kupić, oraz od wymaganego nakładu pracy. W zależności od samochodu bywa z tym bardzo różnie. Niektore modele aut są jakby stworzone do przeróbki - np. ściana grodziowa jest prawie gotowa do montażu elementów w układzie stosowanym w pojazdach z kierownicą po lewej stronie, a układ wentylacyjno-klimatyzacyjny pasuje do kontynentalnej deski – ale są też i takie, w których trzeba całkowicie przebudować przednią część samochodu, wymieniając prawie wszystko oprócz silnika i skrzyni biegów. Przed zakupem "anglika" trzeba koniecznie zorientować się, czy przebudowa danego auta będzie opłacalna. Zanim zdecydujesz sie na kupno takiego samochodu nalezy rozpoznac, jakie będą koszty dostosowania go do ruchu prawostronnego.Przebudowa samochodu potrwa sporo czasu . Kolejki w solidnych, sprawdzonych warsztatach są długie. Nie warto samodzielnie gromadzić części koniecznych do przebudowy. Najlepiej, jeśli części załatwia firma, która będzie przerabiać auto . Koszt należy ustalić przed rozpoczęciem prac. Jeśli to możliwe, to wykonanie przeglądu i rejestracji w kraju również pozostawmy firmie wykonującej przebudowę, zaoszczędzimy w ten sposob mnóstwo czasu. Po przeróbce jedziemy autem do Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów, wykonujemy pierwsze badanie techniczne pojazdu sprowadzonego z zagranicy, a następnie udajemy się do Wydziału Komunikacji, który samochód rejestruje. Niektórzy diagności, gdy zauważą, że mają do czynienia z byłym "anglikiem", żądają przedstawienia opinii rzeczoznawcy, że przebudowa pojazdu wykonana została "zgodnie z obowiązującym stanem wiedzy i techniki oraz Prawem o ruchu drogowym". Gorzej, kiedy diagnosta żąda świadectwa homologacji na przebudowane auto . Wtedy pozostaje postarać się o takowe (możliwe do uzyskania np. w Fordzie, Oplu i Volkswagenie, ale już np. Renault takich dokumentów nie wydaje) albo poszukać innej stacji diagnostycznej.Gdy wykonamy przegląd, musimy zarejestrować auto w wydziale komunikacji. Bywa z tym różnie, często zdarza się np., że wymaga on wymienionych wyżej dokumentów, choć diagnosta potwierdził już, że stan techniczny auta jest właściwy. Wydziały Komunikacji potrafią też żądać faktur na użyte do przebudowy części związane z bezpieczeństwem jazdy oraz faktury z warsztatu zajmującego się tymi przeróbkami.
Decyzja czy ,gdzie i co kupować należy tylko do Ciebie.Wszystkich zainteresowanym importem auta powypadkowego sugerujemy sie zapoznac z regulacjami prawnymi obowiązującymi w swoim kraju ,ponizej tekt odnoszący sie do Polski.








+48 327281645
Audi A4 1,8Turbo Quattro
Hummer H3
Dodge Grand Caravan AWD
Toyota X TRAC
Four Winds Hurricane
Import aut z Holandii.
Samochody ze Szwajcarii.
Pojazdy z Francji .
Mercedes SLR
Harley Davidson V-Rod
BMW K1200LT
Four Winns
Rolls Royce Silver Cloud